Archiwum 26 listopada 2015


lis 26 2015 Raj Który zniszczył komuś życie
Komentarze: 0

3.11.15- opisać to co czuje po pożegnaniu z ukochaną jest niewykonalne... Płacz , płacz jeszcze raz płacz.
4.11.15- Dzień wylotu, tęsknota jest tak wielka że rozważam ucieknięcie z lotniska i powrotu do domu.
5.11.15 - 6.11.15- 2 Dni w podróży samolotem przebiegają w wielkiej niewiadomej pod względem mej ukochanej ( znikły kontakt).
7.11.15- Pierwsze kroki na nowym kontynencie przebiegły po moim zdziwieniu dobrze, lecz bez kwiatuszka :(
8.11.15- nigdy jej tego nie mówiłem ale całą noc przepłakałem. Tak bardzo mi jej brakowało.
9.11.15- Nowy dzień, nowe wyzwania lecz smutek w serduszku nadal pozostaje.
10.11.15- Nie potrafię znieść tego cierpienia spowodowanego odległością jaka nas dzieli :( znowu zastanawiam się nad powrotem.


        Wszystko dotyczy mojej miłości do osoby nie spotkanej przypadkowo. Los chciał byśmy się spotkali i dał nam szanse na wspaniałe życie lecz wszystko zaprzepaściłem. Zachciało mi się podróży na 2 koniec świata...  Wiem że w życiu nie wolno niczego żałować, lecz tej swojej decyzji żałuje.Jestem już tu kilka tygodni i z dnia na dien jest mi coraz gorzej. Mojemu kwiatuszkowi również, przeżywa straszną depresje spowodowaną moim wyjazdem. Czuje to na odległość jak cierpi, jak płacze i jak bardzo jest jej zle beze mnie. W każdej wolnej chwili rozmawialiśmy o wcześniejszym powrocie, lecz w przeciągu najbliższych tygodni nie było takiej możliwości. Cena przebukowania biletu była zbyt wysoka w tym okresie czasu. Wiem że moje miejsce zawsze było w ramionach mojego najpiękniejszego kwiatuszka lecz nie zdawałem sobie z tego sprawy że postępuje zle. Zawsze gdy jej potrzebowałem to ona była, teraz ona mnie potrzebuje a mnie nie ma. Bardzo tego żałuje ze nic z tym nie zrobiłem. Gdybym mógł cofnąć czas... Myślałem że miłość nigdy nie wygaśnie , a tu tęsknota za mną ją przerosła. Nie powiem każdego dnia o niej myślałem , czekałem aż się  obudzi, kupowałem upominki jej i jej bliskim osobą. Nawet zdarzało się że płakałem z powodu jej braku. Zniszczyłem jej całą miłość do siebie , zniszczyłem jej i swoje życie :( Nie potrafię się z tym pogodzić , nie potrafię tak dalej żyć. Myślałem że jestem w raju a okazało się że to ona zawsze była moim rajem.

lepki88 : :